PARTNERZY SERWISU
Malorny

Ernst

Pasaż

PROMUJEMY
KLUB
AKTUALNOŚCI
WŁADZE
STADION
MAPA DOJAZDU
BILETY
HISTORIA
RUCH
KADRA
SZTAB
TABELA
TERMINARZ
SNAJPERZY
STREFA KIBICA
NAJLEPSZE FOTKI KIBICÓW
GRALI W RUCHU
WYWIADY
KATEGORIE NEWS
O STRONIE
O NAS
REDAKCJA
HISTORIA STRONY
5 LAT SERWISU
ARCHIWUM
TABELE ROZGRYWEK
NAJLEPSI STRZELCY
RELACJE Z MECZY
SPARINGI
TRANSFERY
PUCHAR POLSKI
TWÓJ KANAŁ
KIBICUJEMY


Rogacewicz - Nie boję się stawiać na młodych piłkarzy ...

Zapraszamy na bardzo ciekawy wywiad z trenerem Ruchu Zdzieszowice - Łukaszem Rogacewiczem - który na łamach Tygodnika Krapkowickiego przeprowadził Mirosław Szozda.

- Jak wrażenia po debiutanckim sezonie w roli trenera trzecioligowej drużyny?

- Pierwszy rok na ławce trzecioligowego zespołu to dla mnie same pozytywne emocje. Wyższy poziom sportowy, dużo lepsza organizacja gry to podstawowe elementy, które wyróżniają Zdzichy od drużyn, które prowadziłem wcześniej. W Ruchu znacznie więcej czasu poświęcam pracy, którą kocham, ale też ponoszę większą odpowiedzialność za rezultaty. Mam w klubie profesjonalistów, tutaj nie ma miejsca na niespodzianki przed treningami, czy meczami, które zdarzają się w niższych klasach rozgrywkowych. Pod tym względem na pewno łatwiej się pracuje.

- Trzecie miejsce za plecami bytomskiej Polonii i Odry Opole to chyba niezły wynik?

- W mojej ocenie to bardzo dobry wynik. Zrobiliśmy naprawdę kawał solidnej roboty. Mam jednak świadomość jak wiele wysiłku nas to kosztowało, bo przed sezonem chyba mało kto stawiał na to, że znajdziemy się w pierwszej trójce. Trzecie miejsce na koniec ligi to efekt nie tylko mojej pracy, ale całego sztabu ludzi, na czele z prezesem. Wielką pomoc miałem w osobie mojego asystenta Tomka Polaczka, dobrą pracę zrobili też kierownik drużyny i masażysta, nie mogę też zapomnieć o administratorach klubowej strony internetowej. Zdobycie 80 punktów to spory wyczyn, ale w sporcie każdy chce być pierwszym, dlatego zawsze pozostaje niedosyt, że można było sięgnąć po coś więcej.


- Co było waszym największym atutem?

- Chyba to, że gdy zdarzały nam się słabsze momenty, to nie trwały one długo. Ta pozytywna reakcja drużyny na gorszy występ, w postaci serii dobrych lub bardzo dobrych występów, była i jest największą wartością moich chłopaków. Gdybym miał wskazać mecze, które dostarczyły mi najwięcej satysfakcji byłyby nimi te wygrane z Odrą Opole i Jastrzębiem.

- W nowym sezonie oczekiwania będą większe?

- Podchodzimy do tego racjonalnie. Wiemy jaką reformę przejdzie 3 liga, z której w nadchodzącym sezonie spadnie ogromna ilość zespołów, dlatego chcemy wygrywać kolejne spotkania i przede wszystkim zapewnić sobie utrzymanie. Zapewniam jednak, że nie jesteśmy minimalistami i gdy będzie ku temu okazja zrobimy wszystko, by ugrać jak najwięcej. Przyszły sezon zapowiada się jako dużo trudniejszy niż ten ostatni.

- Gdy rozpoczynałeś pracę w Zdzichach pamiętam, że twój zapał do pracy był zdecydowanie większy niż obawy, że sobie nie poradzisz. Skąd na początku przygody z trzecią ligą było w tobie tyle optymizmu?

- Nie można się bać tego co się kocha, ale z drugiej strony trzeba podchodzić do wszystkiego z pokorą. Wydaje mi się, że właśnie tak było w moim przypadku: odważnie, ale z wielką pokorą, bo przecież nie wiedziałem czego mogę się spodziewać po pracy w trzecioligowym klubie. Podporządkowałem wszystko mojej pracy i dzisiaj tego nie żałuję. Jestem jeszcze młodym trenerem, dlatego chcę zdobywać jak najwięcej doświadczenia, które mam nadzieję zaprocentuje w przyszłości. Piłka to całe moje życie i jej chcę się poświęcić.


- Od samego początku nie bałeś się odważnych decyzji sięgając po młodych, utalentowanych zawodników z regionu. Wychodzi na to, że opłaciło się ryzyko, bo zespół zanotował świetny sezon, a ci którym zaufałeś z reguły nie zawodzili?

- Nie można tworzyć zespołu wyłącznie w oparciu o doświadczonych zawodników, tak samo nie powinni w nim grać wyłącznie młodzieżowcy. Te proporcje trzeba w zespole odpowiednio zrównoważyć. Ponieważ futbol staje się grą coraz szybszą oprócz techniki, potrzeba jeszcze odpowiedniej motoryki, wytrzymałości, czy szybkości. Tymi cechami dysponują właśnie młodzi piłkarze, stąd moje nimi zainteresowanie. Nie boję się stawiać na młodych, dotyczy to jednak tych, dla których trening nie jest wyłącznie zabiciem czasu. Szukam młodych charakterów widzących piłkę, jako sposób na życie.

- A nie jest to trochę tak, że swoją filozofię dopasowujesz do stanu klubowej kasy? Może Ruchu na wielkie transfery nie stać i stąd zainteresowanie młodymi, dużo tańszymi w utrzymaniu piłkarzami?

- Patrząc na to jak dawniej wyglądała kadra Ruchu, a jak wygląda dzisiaj, rzeczywiście ktoś może wysnuć takie wnioski. Mogę tylko powiedzieć, że jako klub określiliśmy sobie pewną filozofię pracy, która opiera się na moich wcześniejszych doświadczeniach z pracy z młodzieżą. Ruch będzie stawiać na zdolną i ambitną młodzież, a mnie to bardzo odpowiada.

- Wspominałeś o równowadze w kadrze między młodymi a starymi, a tymczasem pierwsze pięć nowych twarzy przed nowym sezonem to …. sami młodzieżowcy.

- Na sprawy kadrowe nie ma jakiegoś ściśle określonego patentu. Równowaga nie oznacza jednakowej ilości jednych i drugich w zespole. Transfery to reakcja na to, czego dany zespół potrzebuje. Skoro zatem poszliśmy trochę mocniej w stronę młodzieży, oznacza to, że w naszej ocenie właśnie takie mamy potrzeby. Mam nadzieję, że ta droga w niedługim czasie nam się opłaci.

- Nowym twarzom miejsca będą musieli ustąpić inni? Z czyich usług zrezygnujecie?

- Pożegnaliśmy się z tymi, którym kończyły się umowy wypożyczenia, a więc Kacprem Pindralem, który przyszedł do nas z Otmętu Krapkowice oraz Jarosławem Korbielem, który wraca do Gogolina. Tomek Kasprzik trafił do drugoligowego Nadwiślana Góra i wierzę, że pokaże się tam z dobrej strony. Są jeszcze piłkarze, którym z końcem czerwca wygasły kontrakty, dlatego w tej kwestii wciąż trwają rozmowy. Okienko transferowe trwa, więc dzisiaj o niczym nie mogę przesądzać.


- Przez kilka dni media podawały informację o zainteresowaniu Legii Dawidem Czaplińskim. Możesz potwierdzić, że wicemistrz Polski rozmawiał na ten temat z władzami Ruchu?

- Z takim pytaniem należałoby się zwrócić do prezesa klubu. Każdy trener ma satysfakcję, gdy jego podopieczny się rozwija, dlatego oferta Legii, gdyby rzeczywiście miała miejsce z pewnością by mnie nie zmartwiła. Wiedziałem jednak, że Dawid ma ważny kontrakt z naszym klubem, dlatego spokojnie podchodziłem do medialnych rewelacji. Transfery i finanse to kwestie, które są poza mną w naszym klubie, dlatego nie mogę ani potwierdzić, ani zaprzeczyć informacjom, które pojawiały się w mediach.

- Za styl gry Ruchu chwalą cię nie tylko kibice, ale także koledzy po fachu. Jeden z trenerów czołowej drużyny trzeciej ligi pokusił się nawet o stwierdzenie, że „Zdzichy grają najlepszą piłkę”. Jak odbierasz takie słowa?

- Na pewno jest to miłe i motywujące do dalszej pracy. Cieszy, że to co udało nam się wypracować ciężką pracą zostało zauważone przez ludzi od wielu lat związanych z futbolem.

Rozmawiał: Mirosław Szozda - Tygodnik Krapkowicki.

Mecze

Sparing-Czerwionka Leszczyny

2019-01-19

LKS Bełk

LKS
Bełk

:

:

Ruch Zdzieszowice

Ruch
Zdzieszowice

Sparing

2019-01-26

MKS Kluczbork

MKS
Kluczbork

VS

Ruch Zdzieszowice

Ruch
Zdzieszowice

ZDJĘCIA z MECZU
MECZ NA ŻYWO!
TABELA III LIGA
1  Polkowice 17 43 44:16
2  Zagłebie 17 38 41:16
3  Sleza 17 34 35:17
4  Gwarek 17 30 22:17
5  Pniówek 17 29 31:15
6  Rekord 17 27 31:23
7  Górnik 17 25 32:32
8  Piast 17 25 24:27
9  Ruch 17 24 24:26
10  Miedz 17 23 29:25
11  Radzionków 17 22 24:31
12  Stal 17 20 27:30
13  Gać 17 18 23:32
14  MKS 17 17 16:24
15  Warta 17 16 15:26
16  Agroplon 17 14 18:33
17  Lechia 17 11 23:40
18  Stilon 17 11 16:45
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
REKLAMA

Copyright © 2013

9,394,649 unikalne wizyty

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.