PARTNERZY SERWISU
Malorny

Ernst

Pasaż

PROMUJEMY
KLUB
AKTUALNOŚCI
WŁADZE
STADION
MAPA DOJAZDU
BILETY
HISTORIA
RUCH
KADRA
SZTAB
TABELA
TERMINARZ
SNAJPERZY
STREFA KIBICA
NAJLEPSZE FOTKI KIBICÓW
GRALI W RUCHU
WYWIADY
KATEGORIE NEWS
O STRONIE
O NAS
REDAKCJA
HISTORIA STRONY
5 LAT SERWISU
ARCHIWUM
TABELE ROZGRYWEK
NAJLEPSI STRZELCY
RELACJE Z MECZY
SPARINGI
TRANSFERY
PUCHAR POLSKI
TWÓJ KANAŁ
KIBICUJEMY


Bukowiec - Idziemy w dobrą stronę ...

Zapraszamy na wywiad z Mateuszem Bukowcem, który był jednym z bohaterów meczu Warta - Ruch. Rozmowę przeprowadził pasjonat zdzieszowickiej piłki, Maciej Grygierczyk.

- Po remisie w Poznaniu z Wartą jest radość czy niedosyt?

- Cóż... Szkoda, bo lepiej jeden mecz wygrać i jeden przegrać, niż dwa zremisować, jak my ostatnio - mówi Mateusz Bukowiec. - Z drugiej strony, morale trochę podskoczyło. Od trzech kolejek jesteśmy bez porażki, tfu tfu tfu, a każdy mecz jest dobrym prognostykiem na kolejny. Gramy coraz lepiej, zaczyna się to zazębiać. Myślę, że gdybyśmy nie pojechali do Poznania w dniu meczu, a wcześniej, to moglibyśmy nawet pokusić się o zwycięstwo. W pierwszej połowie dopiero rozbiegaliśmy nogi po długiej podróży, bo wyjechaliśmy ze Zdzieszowic rano, o 8:30. Cały dzień w podróży, upał... Nie ma jednak co wybrzydzać, bo w pierwszych dwóch kolejkach nie umieliśmy stworzyć jednej klarownej sytuacji, a tu, na terenie zdecydowanego lidera, zagraliśmy dobry mecz. Możemy być zadowoleni.

- Będziecie rozmawiać z działaczami i przekonywać, że warto w przeddzień meczu ruszać w takie trasy?
- Taka była decyzja zarządu i klubu, musimy się do tego dostosować. Jesteśmy w drugiej lidze i nie wymagajmy cudów. Przywieźliśmy cenny punkt, ale z chłopakami rozmawialiśmy, że gdybyśmy byli wypoczęci, to może nie przespalibyśmy początku. Wyszlibyśmy z autokaru od razu, a nie po 25 minutach. Ale nie ma co narzekać, jest punkt i optymizm przed kolejnymi meczami.

- Warta to jest w warunkach drugoligowych kosmiczny zespół?
- Nie mi to oceniać, ale to drużyna bardzo solidna. Można nawet powiedzieć, że z nazwiskami kosmicznymi, jak na tę naszą ligę. Zagraliśmy jednak bardzo zespołowo, z zębem. To był klucz do tego, by coś z Poznania wywieźć.


- Po wypożyczeniu z Tychów do Ruchu mówił pan: "będę grał w drugiej lidze, ale chcę, by było widać, że jestem zawodnikiem pierwszoligowym". To się udaje?
- Niech ocenią to ludzie, którzy się na tym znają. Ja robię swoje, ciężko pracujemy całym zespołem i ciągniemy ten wózek w jednym kierunku. Te trzy mecze, w których zdobyliśmy pięć punktów, grając na wyjazdach, pokazały, że idziemy w dobrą stronę. Każdy dokłada cegiełkę do zdobyczy punktowej i jeśli tak będzie dalej, to i ja będę zadowolony. Na razie to zadowolenie jest umiarkowane. Stać mnie na dużo więcej, ale opinie ludzi dookoła są dosyć pozytywne. Chciałbym, by tak było do końca rundy, a może i sezonu.

- Strzelił pan Warcie gola z dużego dystansu. Z wyczynem Marcina Lachowskiego w Opolu może pan konkurować?
- Nie mam prawa konkurować. Ale... Czy bramka jest piękna, czy nie, czy strzelona z metra, czy z 30 metrów - liczą się gole. Mam nadzieję, że uda mi się trafiać częściej. Nieważne, jak, ważne, że do siatki.

-  Gdyby "Feciu" puścił taki strzał, jak ten pana, to miałby pan pretensje?
- Na pewno Marcin musiałby się gimnastykować, gdyby dostał takie uderzenie. Piłka dobrze naszła mi na nogę. Zresztą, w Poznaniu są specyficzne piłki. Nie wszędzie gra się takimi, już na rozgrzewce to było widać. Sam Marcin mówił, żebyśmy strzelali, bo latają nieprawdopodobnie. W ułamek sekundy podjąłem decyzję, nie było się co zastanawiać, i wpadło.

- To było spore zamieszanie, na boisku leżał Przemysław Bella, słychać było okrzyki "wybij"

- Gra się do gwizdka i trener nas na to uczula. Trener zmobilizował nas do solidnej walki. Musimy się nastawić, że na wyjeździe nikt nam nie będzie pomagał. Jesteśmy w takiej sytuacji, że trzeba liczyć tylko na siebie, a nie kogoś z boku. Byliśmy skoncentrowani, graliśmy od pierwszej do ostatniej minuty i w tej sytuacji nawet się nie zastanawiałem. Przemek zrobił bardzo dobrą akcję, został sfaulowany, sędzia nie zagwizdał, więc podprowadziłem piłkę, uderzyłem, a bramka dała remis. Z tego się cieszymy.

Rozmawiał Maciej Grygierczyk

Mecze

Sparing-Czerwionka Leszczyny

2019-01-19

LKS Bełk

LKS
Bełk

:

:

Ruch Zdzieszowice

Ruch
Zdzieszowice

Sparing

2019-01-26

MKS Kluczbork

MKS
Kluczbork

VS

Ruch Zdzieszowice

Ruch
Zdzieszowice

ZDJĘCIA z MECZU
MECZ NA ŻYWO!
TABELA III LIGA
1  Polkowice 17 43 44:16
2  Zagłebie 17 38 41:16
3  Sleza 17 34 35:17
4  Gwarek 17 30 22:17
5  Pniówek 17 29 31:15
6  Rekord 17 27 31:23
7  Górnik 17 25 32:32
8  Piast 17 25 24:27
9  Ruch 17 24 24:26
10  Miedz 17 23 29:25
11  Radzionków 17 22 24:31
12  Stal 17 20 27:30
13  Gać 17 18 23:32
14  MKS 17 17 16:24
15  Warta 17 16 15:26
16  Agroplon 17 14 18:33
17  Lechia 17 11 23:40
18  Stilon 17 11 16:45
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
REKLAMA

Copyright © 2013

9,394,622 unikalne wizyty

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.